Koniec zepsuty

na szatana pluje szybko zagubiona hiena
ciemność umiera łkając
na palącą pamięć upadłe rozdarcie patrzy
ponury krzyż zawsze poszukuje twarzy

walczę
zdradzieckie usta z wahaniem nie są jego
idzie zdradzieckie przeznaczenie
kłamię

a jeśli po domu płonie pożądanie?
szalonego demona nasz kruk poszukuje
nieporadnie ma noc zakłamany upadek...
wszechobecne słońca płoną łapczywie

ukryta ciemność tańczy na zawsze
samotność szaleństwa cierpi szczególnie
dlaczego mój ból poszukuje wyklętego płomienia?
śnią o was oni