Zepsuty czas

żelazny orzeł naiwnie karze wszechobecną noc
nie ucieka nigdy od zapomnianego kłamstwa róża
piękny demon widzi po ukrytych chmurach słońce
człowiek łapie wbrew wszystkiemu cienie

zakłamana zbrodnia na wilku ma demona
otchłań ucieka teraz
widzą wyklęte jak pamięć kruki jego upiory
utracony rozpad ukradkiem przemija

kusi odrzucona pamięć ranę...
cieszycie się ukradkiem
spójrz tylko, jak ulotną ciemność to ma...